Chifa Boteco. Madryt

Chifa Boteco, Madryt – zapomnij o stereotypach

W stolicy światowej gastronomii poszukiwanie jedzenia w food courtach brzmi jak grzech. Nic dziwnego skoro centra handlowe powszechnie kojarzą się z franczyzami znanych marek i niezbyt wyrafinowanymi propozycjami. Jeżeli jednak będąc w Madrycie zmęczymy się tapasami, warto zajrzeć do wieżowca El Corte Inglés de Callao. Znajduje się tam jedna z ciekawszych kulinarnych destynacji dla smakoszy.

Przestrzeń przeznaczona dla gastronomicznych uniesień nazwano “Gourmet Experience” i mieści się na ostatnim, dziewiątym piętrze budynku. Stanowi połączenie delikatesów, sklepu z winem, baru i butikowych restauracji, które raczej przypominają bary szybkiej obsługi niż wyrafinowane restauracje. Dotychczas perłą w koronie było StreetXO – street foodowa filia trzygwiazdkowej restauracji DiverXO należąca do enfant terrible hiszpańskiej sceny kulinarnej Davida Munoza. (StreetXO przeniosło się do innego centrum handlowego, gdzie aktualnie dzieli przestrzeń ze słynną lodziarnią i cukiernią Jordiego Roca – Rocambolesc).

Miejsce po StreetXO szybko zagrzała – Chifa Boteca. Warto podkreślić, że koncept należy należy do tych samych właścicieli co słynna restauracja Sudestada. (Restauracja wygląda jak smutna kantyna, a stołuje się tam śmietanka znanych szefów kuchni).

Koncept nawiązuje do casual latin cuisine i opiera się na serwowaniu dań nawiązujących do klasyków kuchni śródziemnomorskiej, południowoamerykańskiej w luźnym, wręcz ulicznym wydaniu. Żadne z dań nie kosztuje więcej niż 15-20 euro. Potrawy składają się z wielu elementów, by z łatwością można było się nimi podzielić. Menu zmienia się na tyle często, że w chwili wydruku tego magazynu zapewne będzie już nieaktualne. Na bardzo małej powierzchni uwija się tam kilku kucharzy, a dookoła przy barze (15 miejsc siedzących) ich pracę bacznie obserwują nabierający apetytu goście. Gra głośna muzyka, kucharze przerzucając warzywa na patelni puszczają oczko do stołujących się dookoła ludzi, a manager nie rozstaje się z butelką wina i dolewa trunek jak tylko zobaczy pusty kieliszek. Atmosfera jest na tyle luźna, że większość gości je rękoma. Luźna atmosfera i przyjazny stosunek ceny do jakości, to coś co sprawia, że Chifa Boteca jest idealnym rozwiązaniem na niezobowiązujący posiłek w stolicy Hiszpanii.

Adres:El Corte Inglés (Gourmet Experience). Plaza de Callao. Edificio Hogar. 9-te piętroMadryt,
Telefon: +34 915 34 75 66

Tekst ukazał się w Magazynie SMAK. Wizyta w restauracji odbyła się w styczniu 2015 roku.



Możliwość komentowania jest wyłączona.