10 GRZECHÓW W DEKOROWANIU RESTAURACJI

Ciasna kuchnia, w której kucharze ocierają się o siebie, industrialne lampy podświetlające w upiorny sposób gości, zegary ze skóry zbierające kurz to przedsmak tego, co możemy zastać we wnętrzach polskich restauracji. Wyobraźnia restauratorów nie zna granic, ale ich portfel już tak. Warto zatem mądrze rozplanować funkcję i dekoracje we własnym lokalu, nim przerażeni goście zaczną z niego wybiegać.


1. Czasy mroku vs oświecenie
Oświetlenie tworzy atmosferę. Odpowiednio skierowane na stoliki, podkreśla detale potraw, co cieszy blogerów, którym wychodzą ostre zdjęcia potraw przeznaczone na Instagram. W dobrym oświetleniu każda potwora zamienia się w amatora.

Rozwiązanie
Zainwestuj w dobre, energooszczędne oświetlenie, którego natężenie można regulować. Nie wieszaj industrialnych lamp tylko dlatego, że są modne.


2. Otwarta kuchnia
Jeżeli lubisz tajemnice, używasz mikrofalówki i kalendarza ściennego z nagimi modelkami, zatrudniasz mało higienicznych kucharzy, którzy w wolnych chwilach lubią podrapać się w różnych miejscach, a na dodatek nie widzisz różnicy w tym, czy doprawisz rosół świeżym lubczykiem, czy maggi – lepiej zrezygnuj z otwartej na spojrzenia gości kuchni.

Rozwiązanie
Jeśli już projektujesz otwartą kuchnię, zadbaj o odpowiednią wentylację. Goście lubią wynosić smaki i aromaty w żołądkach i sercach, a nie na ubraniach.


3. Układ zamknięty
Zaburzona funkcjonalność pomieszczeń, zbyt mała kuchnia, wąski bar – to zmora wielu źle zaprojektowanych restauracji. Nie ma na nie rady, trzeba szukać barmanów w rozmiarze S oraz kucharzy, którym nie przeszkadzają sytuacje krępująco-stresujące wynikające z nieustannego ocierania się o siebie w za małej kuchni.

Rozwiązanie
Jeżeli chcesz uniknąć dobierania pracowników do swojej przestrzeni, przemyśl wnętrze pod kątem funkcjonalności, mając na uwadze nie tylko gości, lecz także pracowników, którzy powinni czuć się w nim dobrze.

4. Mniej znaczy więcej
Restauracja to przestrzeń, gdzie konsumujemy, i dla bezpieczeństwa ludzkości powinna być utrzymana w czystości. Czy drewniane koło młyńskie jest naprawdę niezbędne w azjatyckiej restauracji?

Rozwiązanie
Rozejrzyj się po swoim lokalu i wyrzuć przedmioty, których jedyną funkcją jest zbieranie kurzu.

5. Od Sasa do lasa
Eklektyczne wnętrze, w którym dostajemy oczopląsu, nie pomaga zidentyfikować, w jakiej jesteśmy restauracji, a co dopiero epoce.

Rozwiązanie
Oszczędnie dobieraj dodatki i bądź konsekwentny w stylistyce, na którą się zdecydowałeś. Reaguj milczeniem na sugestie znajomych, którzy chętnie będą ci wciskać stare meble do twojej restauracji.

6. Kopiuj-wklej
Białe logo w czarnym okręgu, menu wypisane kredą na czarnej tablicy, wspólny drewniany stół, industrialne lampy z żółto-niebieskiego sklepu, a wszystko wrzucone bezrefleksyjnie do restauracji.

Rozwiązanie
Nie powielaj rzeczy modnych bez zastanowienia, jeżeli nie pasują do twojego konceptu restauracji. To, co sprawdza się w barze hipsterskim, będzie wyglądało absurdalnie w domu weselnym. Poza tym mody szybko mijają i ich pozostałości rażą potem opatrzeniem.

7. Samozwańczy architekt
Restauracja to studnia bez dna i każdy restaurator oszczędza, na czym może. Architekt i projektant wnętrz zajmują wysoką pozycję w tym rankingu.

Rozwiązanie
Zanim zatrudnisz architekta lub projektanta, poznaj jego portfolio. Doświadczenie w projektowaniu dla gastronomii będzie atutem. Głęboko oddychaj i powtarzaj: dobry projekt to oszczędność.

8. Niska jakość
Panele imitujące drewno, meble retro, które się rozpadają i są niewygodne, drewniane palety, które zostawiają czternaście drzazg przy pierwszym kontakcie.

Rozwiązanie
Restauratorzy nie narzekają zwykle na nudę i brak niespodzianek, dlatego dla własnego zdrowia psychicznego warto zainwestować w dobrej jakości elementy wykończeniowe i dodatki.

9. Niewygoda
Krzesła z drewnianą kratką, która na wiele tygodni pozostawia ślad na plecach, meble obite ekoskórą, która w letni dzień zapewnia poparzenia drugiego stopnia. Goście sięgający brodą ponad stół, mimo że dawno skończyli trzy lata.

Rozwiązanie
Jeżeli chcemy zatrzymać, a nie zirytować gości, zadbajmy o ich wygodę. Restauracja to miejsce, gdzie ludzie chcą spędzić miło – i wygodnie – wolny czas. Nie katujmy ich!

10. Konserwa
Wielu restauratorów woli ślepo podążać za trendami, zamiast świadomie kreować trendy i tym samym wyróżnić się spośród konkurencji mądrym pomysłem.

Rozwiązanie
Tylko ciekawe koncepty osiągają sukces.

Gustaw Dmowski, grafik i architekt, właściciel studia projektowego Dmowski & Co.
Każdy element restauracji, od projektu wnętrza, przez menu, po widelec, powinien być spójny z marką, którą chcemy budować. Moim zdaniem zawsze powinno się korzystać z usług architekta. Niekoniecznie zamawiać u niego kompletny projekt – czasami wystarczy się skonsultować, by uniknąć błędów funkcjonalnych, których naprawa narazi właściciela na dużo większe koszty. Często zdarzają się źle zaprojektowane funkcje, za mała kuchnia, zły układ baru itp. W restauracjach obserwuję też niewydajny układ stolików, niepotrzebne dekoracje, które tylko zbierają kurz, złe oświetlenie – wszelkiego rodzaju żarówki w słoikach czy kratach, będące jedynie dekoracją. W większości restauracji jest albo za jasno, albo tak ciemno, że nie widać jedzenia.

Dominika Buck, projektuje koncepty gastronomiczne i wnętrza restauracji w pracowni BUCK STUDIO
Dość powszechnym obecnie pomysłem na wnętrza lokali jest… brak pomysłu. Efektem są miejsca aranżowane w bezkrytycznie powielanym stylu industrialnym z zastosowaniem przypadkowych rozwiązań argumentowanych względami ekonomicznymi. Powstają kolejne lokale wyposażone w industrialne lampy, drewniane palety, meble i dodatki kupione w Ikei albo na pchlim targu. Tłem do tego są najczęściej ściany z białą, błyszczącą glazurą w cegiełkę. Taka estetyka stała się na tyle powszechna, że goście lokali gastronomicznych już do niej przywykli, jest to jednak podejście najbardziej szkodliwe dla samych restauratorów. Przede wszystkim tracą bardzo ważne narzędzie promocyjne dla restauracji, czyli ciekawie zaprojektowane, oryginalne wnętrze. Innym, pozornie błahym, ale z perspektywy funkcjonowania restauracji i jej późniejszego rachunku ekonomicznego kosztownym błędem jest złe rozstawienie stolików. Polscy restauratorzy mają obsesję na punkcie dużych i nieustawnych stołów, otoczonych ciężkimi krzesłami, które ustawiają w sporych odległościach od siebie. Konsekwencją jest często onieśmielająca, teatralna atmosfera. Co ciekawe, ci sami restauratorzy zazwyczaj uwielbiają kameralną i gwarną atmosferę paryskich kawiarni czy greckich tawern.

Aleksandra Gerlach, projektantka
Restauratorzy nie myślą o komforcie swoich pracowników i zapominają o zaprojektowaniu zaplecza restauracji. Przeważnie brakuje miejsca, gdzie można zjeść w spokoju posiłek. Często również nie uwzględniają toalety dla niepełnosprawnych czy z przewijakiem dla dzieci. Zdarza się też zła wentylacja, brak codziennych i sezonowych dekoracji – zmiany obrusów, kwiatów, wazonów, serwetek. To małe, ale ważne detale, które tworzą całość. Wnętrze może być proste, zrobione z tanich i prostych mebli, pod warunkiem że ma pomysł na detal – świece, kwiaty, jedzenie na barze, czyste i dopasowane do sylwetki ubrania dla kelnerów.

Tekst ukazał się na zlecenie Magazynu Kukbuk na stronie www.kukbuk.com.pl



Możliwość komentowania jest wyłączona.